|
Z czysto kibicowskiego punku widzenie lepsza LE.Możliwość ciekawszych wyjazdów a nie tylko komercyjni potentaci i co najważniejsze, szanse na w miarę wyrównane mecze.
W LM nas zjedzą na śniadanie ale oczywiście kasa x 10 no i prestiż samych rozgrywek.
Ja bym życzył sobie LM szczególnie dla Cupiała - fajnie żeby po tylu latach spełniło się jego marzenie a i konkretna kasa wpłynęła na konto.
Ale do tego daleka droga.Tak szczerze powiedziawszy to za cholerę nie wiem skąd ten optymizm.Gramy podobnie jak zawsze czyli przeciętnie a czasu niewiele.
A przeciwnicy? - tak na prawdę nie wielu jest takich co wygrywamy na stojąco, czyli poziom Szawli, zdecydowana większość zadziorów w stylu Levadii i Karabachu oraz kilka z którymi będzie niezmiernie ciężko.
Na dziś na pewno bliżej nam do kolejnej kompromitacji niż do piłkarskiego raju, co nie oznacza że jesteśmy skazani na porażkę
Grajki powinne mieć wpojone że wygrana albo śmierć, my kibice powinniśmy zachować dystans co do szans na LM czy choćby LE
|