Siemion napisał(a):

|
Nie rozumiem tutaj praktycznie wszystkiego, bo byle plota w mediach a wszyscy spać nie mogą, ale przede wszystkim nie rozumiem jednej podstawowej rzeczy. Dlaczego w sytuacji kiedy Chavez ma nie trafić do Wisły i tracimy naprawdę solidnego i dobrego obrońcę (nie obchodzi mnie wydumane zdanie innych nt. jaki to Chavez jest słaby na LM a nawet wg niektórych na naszą ligę) niektórzy szukają usprawiedliwienia w stylu "A niech idzie i tak jest słaby!"? Przecież Osman to najlepsze co nas spotkało, i obawiam się długo nie spotka, w formacji obrony po odejściu Marcelo. Kubeł zimnej wody co poniektórym i zaproszenie do książek, bo i sesja na studiach i koniec roku w gimnazjach/liceach. Trochę konsekwencji zamiast zmieniania zdania a'la Smuda.
|
A może po prostu wszyscy pamiętają casus Pawełka? Też jego odejście było tutaj opłakiwane, że w końcu bramkarz który coś łapie a my go puszczamy za darmo. Nie wydaje ci się, że obie sytuacje są podobne? Może po prostu wszyscy mają zaufanie do Staszka, że skoro uważa, że niewarto kupić za tyle kasy Chaveza to znaczy że niewarto?
PS. Ja osobiście uważam, że Chavez będzie grał dalej w Wiśle. Szczególnie, że w każdym wywiadzie wypowiadał się jakby to była oczywista oczywistość. Teraz pytanie kto pierwszy powie "odpuszczam".