wujekWojtek napisał(a):

Prokuratura musi uznać nawet te kiepskie dowody, założyć teczkę i coś zrobić, taki system już. Oczywiście sprawa pewnie rozejdzie się po kościach bo nikt nie potrafi powiedzieć co mówił Mały, ale machina musi działać. Wina systemu, ale lepszego nie mamy.
|
Nic nie musi. W normalnym kraju jak nie ma dowodów lub podstaw to prokuratura odmawia wszczęścia postępowania.
Nie ma co tłumaczyć naiwnie, że to tzw. zwykła procedura.