|
Gdyby chodziło o 500 tysięcy dolarów, to Wisła z pocałowaniem ręki by tyle pieniędzy wyłożyła. Jestem przekonany. Niestety - pewnie sobie zażyczyli zbyt dużo kasy, a co za tym idzie Staszek powiedział pass i się skończyła zabawa "w kotka i myszkę".
Co do Mohameda, to pewnie jakaś plotka jest, bo wątpię, by Wisła działała obecnie na zasadzie ofert zaproponowanych przez menadżerów.
|