WCracow napisał(a):

Dostanie się do LM:
1) zarobimy poważną kase
2) zagramy 6 meczy i albo wszystkie przegramy, albo zremisuje 1 lub 2 razy
3) po pucharach
Dostanie się do LE
a) mała kasa
b) zagramy co najmniej 6 meczy, a przewiduje, że mielibysmy szanse na co najmniej kolejną faze przy dobrym losowaniu
c) zarabiamy kupę punktow do rankingu
d) w przyszlym roku mamy spokojny rozstawienie w kazdej rundzie
WoleLEw tym roku, bo jest bardziej przyszlosciowa.
|
Logika z tym biciem rankingów nie konieczne i słuszna, ale szczerze to ja też zastanawiam się czy LIga Europejska nie jest dla nas lepsza
Po tej reformie od kąd wchodzą też słabsze zespoły było aż nad to przykładów jak można dostać bęcki: Maccabi Haifa, Bursaspor, Żylina, Partizan, Debreczyn wcześniej jeszcze kilka zespołów z Europy środkowej. DLa większośći Liga mistrzów nic poza prestiżem i pieniędzmi nie dała. Zawodnicy zostali podpatrzeni, rozprzedani i nic to w sumie na przyszłość nie widać żeby owocowało.
Druga sprawa bilety. Wchodząc do Ligi Mistrzów możemy się liczyć, że chcąc iść na mecz sowjej ukochanej drużyny, na mecz który jest spełnieniem Wiślickich marzeń od lat (LM) będziemy musieli wydać od 250 do 400zł podejrzewam... Nim się rozejrzysz, uciułasz pieniądze, to z racji tego że Adam Małysz skończył karierę, to stadion oblegną jego fani z najróżniejszych miejsc w Polsce...
Liga Europejska wiadomo, że mniej kasy, ale jest jakaś taka "swojska". Mniej komercyjna. Walczyc może każądy z każdym, niema przypatrywania się, jak Przeciwnik nas gromi. LM robi się cukierkowata, od lat to samo, Barca, MU, Real itp. W LE przynajmniej jest spora rotacja drużyn.
Ale oczywiście nie obraże się jak awansujemy do LM