Takie mamy prawo w Polsce...z jednej strony dobrze, a z drugiej takie sprawy powinny byc umarzane ze wzgledu na niska szkodliwosc czynu. Sam bylem ciagany po sadach przez ponad rok(w kompletnie idiotycznej sprawie), a skonczylo sie na tym, ze zgodzilem sie zaplacic 300 zl na cele charytatywne

...a ile w tym czasie panstwo wydalo? Bo kilku funkcjonariuszy Policji tez bylo w to zaangazowanych

.