Ogryzek napisał(a):

Obawiam się że niestety masz rację. Też podejrzewam ze to ich sprawka. Z tego co pamiętam mieli cały wątek na swoim zapyziałym forum poswięcony tej "potwornej zbrodni" jaką zrobił Malecki.
Tam nakręcał się jeden przed drugim jak to trzeba koniecznie prokuraturę napuścić na Małego.
|
Jest taki bardzo wpływowy polityk partii rządzącej, prawa Ręka Donalda w Krakowie, stały bywalec ichniejszego kurnika, dobry wujek interesów tego klubiku i Comarchu w Krakowie. Nie zdziwiłbym się gdyby to on wykonał telefon lub kopnął do działania prokuraturę poprzez swoich partyjnych kolegów.
Prokuratura we Wrocławiu zostałą dziwnie wyciszona ws. korupcji i kupowania meczów przez zespół z ul. Kałuży, to teraz mamy w zamian "aferę" w krakowskiej prokuraturze ws. która wyjaśniona została w mediach i przestała kogokolwiek interesować. Ale jak widać licho nie śpi.
Ta sprawa pokazuje jak nie należy puszczać w zapomnienie przewinień innych w stosunku do Wisły jako klubu i jego graczy. Dlaczego więc klub nie interweniował ws. kopnięcia bez piłki Małeckiego przez murzyna ? To jest polityka chowania głowy w piasek. Dlatego po klubie jeżdżą pismaki wytwarzając urojone afery, kłamiąc na łamach ile wlezie, oczerniajac klub i piłkarzy. Teraz do boju rusza prokuratura. Gdzie jest teraz klub ?, gdzie prezes ?, który zanim wyszlo na jaw, że całą afera została wyssana z brudnego palca, zdążył ukarać piłkarza czym ośmielił innych żeby po nim jeździli. Jak widać skutecznie ośmielił. A teraz co ? głowa w piasek p. Basałaj ?