Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45895
Stary 02.06.2011, 08:54
Ja nie panikuję. Ja oceniam naszą sytuację. Nie jest winą Stana, że Chavez był pozyskiwany w ten sposób. I że nasz kluczowy stoper i tak musiałby wyjechać na turnee po Ameryce Łacińskiej. W lecie wszystko robiono w totalnym pośpiechu ale teraz zbieramy żniwo.

Podejrzewam, że mało kto z Zarządu zakładał zdobycie MP. Liczono na spokojną przebudowę zespołu i ew. miejsce w europejskich pucharach.

Ja tylko mówię, że mimo profesjonalisty na stanowisku dyrektora sportowego jeszcze nie ma u nas szału. Gadania Basałaja o Lidze Mistrzów uważam za szkodliwe. Bo nie mamy kadry na te rozgrywki.

Teraz należy spokojnie pracować nad sensownymi wzmocnieniami kadry. Załatać najpotrzebniejsze dziury, których jest mnóstwo. Moim zdaniem na to potrzeba 2-3 okienek, bo przez ostatnie lata tylko osłabiano nasz zespół. Nie można tego robić w atmosferze hurraoptymistycznej, bo nasz Boss gotów w LM uwierzyć. A wiadomo, jak źle znosi porażki.

Cel podstawowy to uniknięcie kompromitacji w europejskich pucharach. Nie tylko ze względu na nas, kibiców - ale by zapewnić stabilizację w klubie. Dlatego skompletowanie defensywy jest w tym momencie absolutnie kluczowe.

Martwią informacje o Chavezie, ale faktycznie większości z nas umknęło, że i tak w początkowej fazie sezonu nie będziemy mogli na niego liczyć. Więc może to sam Maaskant zadecydował, by nie wykupywać tego zawodnika a szukać kogoś pewniejszego.

To okienko będzie kluczowe dla oceny sytuacji w Wiśle. Nie oczekuje kolejnych hitów w postaci Meliksona - taki fart rzadko się zdarza. Ale chciałbym, by podtrzymano strategię pozyskiwania wartościowych piłkarzy typu Jaliensa czy Genkowa. Dopiero po zakończeniu letniego okna transferowego będzie można powiedzieć, że jesteśmy na właściwej drodze. Promyk nadziei się pojawił, to fakt. Czekam na więcej.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując