|
Nie popadajmy od razu w skrajności. Cały sezon było wiadomo, że nie mamy klasowej obrony i trzeba będzie ją mocno wzmocnić przed pucharami (conajmniej 2 nowych zawodników - nowe pół formacji = trzeba zgrywać obronę na nowo). A Chavez z całym szacunkiem dla niego ma wystarczająco wiele wad, żeby po nim nie płakać za bardzo. Po drugie dopóki oficjalna nie potwierdzi, że żegnamy Chaveza nie ma podstaw żeby sądzić, że się nie dogadają.
|