vote-for-mikey napisał(a):

|
Ale... Po co miałby schodzić do 500 tys. Euro i grania w Polsce, skoro za 500 tys. Euro to zatrudniłby go każdy jeden klub w Niemczech?
|

Każdy jeden klub w Bundeslidze? Peszkę? Tego leszcza? Na jakiej planecie ty żyjesz? 3/4 Bundesligi ma wywalone na Peszkę, bo to nie ten poziom po prostu.
Ale fakt, że jeżeli nie stać na niego Koeln, to tym bardziej nie stać też nas. Co mi specjalnie nie przeszkadza.
Obecne tropy medialne to w większości albo prymitywne zgadywanki (wszyscy przyzwoici Polacy którym kończą się w najbliższym czasie kontrakty lub mają problemy w swoich klubach), albo jakieś kompletne s-f (RvN). Takie transfery mógłby wymyślić każdy pryszczaty fan FM po kilku minutach z google. Jak na razie Valcxx pokazał nam coś zupełnie innego - piłkarze, którzy już coś osiągnęli, ale są w naszym zasięgu finansowym. Dlatego podejrzewam, że większość z naszych przyszłych transferów to będą zawodnicy dla nas raczej anonimowi. Kto jest lepszy: Melikson, czy Kiełb lub Wołąkiewicz? A z kogo rok, pół roku temu prasa robiła łakomy kąsek transferowy?
Jest sporo dobrych graczy w naszym zasięgu finansowym. Tyle, że nie są to w większości piłkarze o których przeczytacie w gazetach - na takich nas nie stać.