Jagul napisał(a):

|
Jedyny puchar o jaki oni mogą walczyć, to Puchar Polski, bo tam całe szczęście dla nich nie muszą się kwalifikować.
|
Chyba o puchar Weszło - tym razem dla najlepszej drużyny w paski.
Zrobił się trochę OT, więc napiszę że moim zdaniem Amika - podobnie jak większość polskich klubów - pieniądze za wcześniejsze transfery po prostu przejadła (bieżące płatności, w tym wysokie płace). Więc muszą sprzedawać, żeby:
a) zapewnić odpowiedni budżet, przy zmniejszonych wpływach z biletów
b) zrobić odpowiednie zmiany kadrowe
Wymiana Lewandowskiego na Rudnevsa nie odbyła się bezboleśnie. Wprawdzie Rudnevs strzelił kilka ważnych goli w europejskich pucharach, ale gra mniej regularnie od Lewego i znacznie mniej "kreuję" grę. Lewy był siłą napędową całej formacji ofensywnej, Rudnevs jedynie ważnym jej ogniwem.
Podobnie istotnym elementem układanki był Peszko - jak do tej pory nie udało się go zastąpić, mimo że próbowano.
Stilić może i jest leniwy, ale robi różnicę. W dodatku od pół roku co najmniej strzela focha i gra poniżej swojego potencjału. Jego odejście to też spora strata.
Amice ostatnio transfery nie wychodziły, a teraz dodatkowo się osłabią. Więc potrzebują okienka takiego, jak my mieliśmy w zimie. Moim zdaniem jest to mało realne.