|
Chodzi o system oddymiania. Te obecne mają dziury, które w razie pożaru trzeba byłoby zatkać ręcznie. Rolety opadają automatycznie. No i przede wszystkim w tych kioskach nie ma ścian wyłożonych płytkami, podłóg, nie ma lad, przyłączy do odprowadzania oparów z okapów itd. Prowadzenie działalności gastronomicznej nie ma tam racji bytu. Prawdopodobnie zrezygnowano również z doprowadzenia rur odprowadzających dym i opary, więc będą zdejmować sufity podwieszane i je montować. Później pogrzebię w zdjęciach i zobaczę, co jest zrobione w jakim zakresie.
|