|
Jakimiś grubymi nićmi szyty kał. Może jak go beton nie chciał dopuścić do głosu, to stwierdził że .......i taką galę, ale dam sobie obie bogi uciąć, że to nie dlatego, że nie został trenerem roku. Pewnie Piechniczek puścił takiego kleksa w majty, żeby na głupka nie wyjść i zdyskredytować adwersarza. Ten cały PZPN to bagno i tyle...w takich gierkach są dobrzy - w przeciwieństwie do uzdrawiania polskiej piłki.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|