Blagam was o czym wy w ogole piszecie. Ani nie znacie tresci umowy pomiedzy NCS a Alpine (kwestia naliczania kar umownych), ani nie wiecie jak budowa wyglada w realu. Naprawde ktos kto choc troche zna sie na budowlance moze miec niezly ubaw z niektorych postow, a ktos kto zna ta budowe chocby pobieznie ma juz ubaw po pachy.
Jeden mowi o usterkach na 14 dni, w mediach juz byla informacja ze Alpine przedstawilo audyt firmy zewnetrznej na opoznienie do 10 miesiecy z winy NCS (glownie kwestie projektowe). Nastepny ze budowa stop bo w koncu sie mleko wylalo. Trzeci o zerwaniu umowy bo w desperacji NCS poszedl na skarge do mediow. Nikt oczywiscie nie zauwazyl ze NCS pisze o braku pracy w weekendy i przedstaweia tabelke pokazujaca zatrudnienie w weekendy

Nikt tez ne zauwazyl ze dla mitycznych juz schodow, gdzie jest faktyczna wina wykonawcy, wedlug dzisiejszych doniesien medialnych juz sa przygotowane dzialania naprawcze i nie beda miec one wplywu na opoznienie. Czytam tez to co napisal na tych tablicach NCS i bez kitu ale sa niezle jaja. Co punkt to lepszy, niestety nie moge opisac szczegolowo to co tam zawarli ale gwarantuje ze jest to kabaret.
Gratuluje tez wszystkim tym ktorzy wyrokuja na podstawie opinii jednej ze stron, nie wiem czy Alpine szykuje swoja konferencje ale jesli tak to byc moze wtedy przekonacie sie jak sprawa wyglada naprawde.