wolfy napisał(a):

Dla niektórych kopanie koszulki własnego klubu nie jest normalne, gejowskie żarty na antenie TV też niekoniecznie. A Pajlić obiektywnie jest cienki jak dupa węża i nie usprawiedliwia go ani to, że biega, ani to, że gra nie na swojej pozycji. Albo będziemy mieli normalnego lewego obrońcę, albo puchary skończą się u nas bardzo szybko, co ostatnio jest niejako tradycją. Podobnie zresztą sprawa wygląda z resztą bloku obronnego, z Bunozą włącznie.
Zrobiło mi się niedobrze jak to zobaczyłem, ale kij z tym. Nie takie akcje się piłkarzom wybaczało.
|
Wiesz co mnie "boli" ? To, że ani Sobol ani Żuraw ani nikt inny nie zareagował. Nikt. Mały, Kowal. Ani jeden z Polaków ani jeden z obcokrajowców. To jest "dobra atmosfera"?

Oglądając powtórki na C+ doszedłem do wniosku, że ten rodzaj "dowcipu i ekspresji" u Bunozy I Paljicia to chyba nie pierwszy przypadek. Kolejnym, który mnie zawiódł jest Czarek Wilk udzielający wywiadu Paulinie Bojarskiej obmacywany przez Paljicia....Bez reakcji...może nuta zmieszania przykryta uśmiechem.
Na szczęście od czasu Legii 0:6 ja nie krzyczę raczej nazwisk piłkarzy więc jestem wolny od rozczarowań.