|
Patrząc z perspektywy poprzednich takich ruchów w polskich klubach to albo są to kompletnie niezrozumiałe ruchy spowodowane emocjami po słabym sezonie, albo przemyślane ruchy, które mają zrobić fundamenty pod nowe rozdanie. Rutkowski wyglądał mi od zawsze na pragmatycznego gracza dlatego sądzę, że jest to ten drugi wariant. Będę śledził to z ciekawością.
Poza tym można uznać, że dzisiaj kończy się mit budowania Wielkiej Amiki, która miała miała sama zarabiać na siebie, miała najlepszy komitet transferowy i w ogóle była naj.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 31.05.2011 o godz. 14:17.
|