|
wg mnie należy unikać głownie wschodiej egzotyki:
- Neftchi
- Pjunik (choć brakuje nam Armenii do kompletu Kaukazu)
- Toboł
problem z ogladnieciem transmisji z tych krajów, drogie koszty dojazdu drużyny, garstka nas na trybunach na wyjedzie
sportowo najłatwiej było by trafić na drużyny i kraje przewidywalne, które co roku dostają baty, a nie robią stale jakieś niespodzianki:
- Torshavn
- Bangor
- F91
Uniknąć:
- Skonto
- Flora
bo ze Skonto już graliśmy a Tallin też już był
No faworyt pod wzgledem wyjazdu
- Videoton Székesfehérvár
Piękne kilkudniowe wakacje nad Balatonem, który znajduje się 30 km od tego miasta plus hektolitry pysznego Węgierskiego wina
Ostatnio edytowane przez krzys1906 : 31.05.2011 o godz. 12:23.
|