Nie wiem czy tylko ja tak mam ale im bardziej egzotyczna nazwa tym bardziej się boję...Tallin to już w moim mniemaniu faworyt, Baku jakiś gigant...Obym tego lata nie myślał tak o jakimś Boracie, czy innej Dacii...Lipiec, upał, jeszcze nieprzygotowani, jeszcze bez zgrania

Już mam czarne myśli, ale...będzie dobrze
