|
Uff, nie powiem żebym nie odetchnął z ulgą po ostatniej decyzji o zostawieniu Macieja Skorży na stanowisku. Jednak Papa Walter w ostatniej chwili przypomniał sobie kogo ma w sercu i zablokował decyzje o zatrudnieniu Weissa.
Jeżeli chodzi o Lecha to patrząc na ostatnie decyzje Bossa Rutkowskiego (trzymanie Dyzmy, wywalenie pochopnie Wuefisty oraz, a nawet w szczególności trzymając Bakero na ławce) zaczynam się zastanawiać czy nie powiniśmy przeanalizować drzewa genealogicznego jego rodziny bo nie zdziwiłbym się jakby ojciec lub dziadek trzymali kciuki za Kmiecika i spółkę na Reymonta podczas dwumeczu z Celtikiem w 1976.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|