0 22 napisał(a):

Nie czaję co jest w tym śmiesznego, poważnie. Przebiliśmy rekord Górnika z lat 50-70 i mnie to cieszy. Im więcej rekordów należy do Legii tym lepiej. Było nie wylecieć z czołówki ligi w 2007 to byśmy po rywalizowali 
Przecież to ma głębsze znaczenie niż sam rekordzik. Chodzi o to, że to nam się rywale zmieniają. Owszem, bywa że nas wyprzedzają (choć nie zawsze), ale koniec końców wypadają na jakieś niskie miejsca, pojawia się nowy. I tak od tzw. przełomu (Lech, Górnik, Widzew, ŁKS, Polonia, Wisła.... ?).
1916% napinki
|
Jeśli się już napinamy, to powiedziałbym raczej, że zmieniają się zespoły, którym oglądacie plecy

Bo Legia to od kilkudziesięciu lat drużyna drugiego, trzeciego miejsca, czasem uda się wam zdobyć mistrza, czasem wypadniecie poza podium, ale głównie raczej w tych okolicach się kręcicie.