|
Słuchajcie. Wisła wcześniej czy później z przyczyn sportowo-marketingowych będzie musiała zainwestować i zatrudnić jakieś "duże nazwisko". Do tego fakt ,że na wielu rynkach panuje kryzys finansowy pozwala na zatrudnianie całkiem ciekawych piłkarzy za rozsądnie pieniądze. Odpadają pewne lęki kulturowo-infrastrukturalne. Tym bardziej ,że konkretnie Wisła nie szuka piłkarzy na dorobku ,którzy chcą jak najwięcej wyszarpać. Piłkarze ,którzy mają już 30-34 lata to są ludzie już ustawieni. Oni kopią bo mogą i lubią. Czynnik finansowy jest istotny ale nie wiążący. Jaliens też mógłby trafić do klubu ,który płaciłby mu o wiele lepiej. Ale wolał wybrać przygodę!!! Pytanie tylko czy RvN lubi przygody?
Ostatnio edytowane przez Bronex : 30.05.2011 o godz. 10:57.
|