|
ja tam nie chcę Van Nisterloya ... on nie potrzebuje się pakować w polskie piekiełko a nie mamy tyle kasy co szejkowie . Jakbyśmy nawet mieli to po co nam jeden bóg i gwiazdor od którego wszyscy by wymagali wiadomo spełnienia snu .
Ostatni w Lidzę mistrzów grali Węgrzy , Białorusini , Słowacy ... my też możemy i nie potrzeba nam transferów ale król Van Nisterloy .. Nam trzeba transferów pokroju techniki Meliksona i serca do walki ala Sobolewskiego .. l czy miłości do wszystkiego co Wisła ala Małecki ... potrzeba nam talentu i serca do gry jakie miał Błaszczykowski tacy piłkarze mogą dać Ligę Mistrzów . jeśli uda się ściągnąć 3-4 piłkarzy takich a ci którzy tu są zrozumieją o co toczy się gra to mamy szansę zrealizować to marzenie o lidze mistrzów gdyż przypominam że nie trzeba będzie się bić z zespołami top 6 lig światowych lecz mistrzami poziomu 8-16 lig europejskich ... Trzeba zatem wierzyć choć tak naprawdę nie wiem na co nas stać
|