Acima napisał(a):

|
Zmniejszenie ligi do 10 zespołow spowoduje "dorżnięcie" 3-4 drużyn, co pozytywne dla polskiej piłki nie będzie. Gdyby w tym sezonie przeprowadzić taki zabieg to z ligi zleciałyby np. takie kluby jak Zagłębie Lubin, Korona Kielce, Cracovia czy GKS Bełchatów. Większośc z tych klubów ma dobrą sytuację finansową i infrastrukturalną, więc po co spuszczać je z ligi?
|
Wraz z reformą do 10 zespołów można by np zreformować również niższe ligi. Druga liga mogłaby również liczyć 10 drużyn (właśnie te Korony, Cracovie) z dość stabilnymi finansami. Do tego dorzucić poważne (ale nie tak jak w 1 lidze) wymogi stadionowe - poważniejsze niż aktualne. Taka profesjonalizacja mogłaby spowodować, że mielibyśmy transmisje w C+ czy Polsacie również drugiej, bardzo wyrównanej, ciekawej i ładnie wyglądającej drugiej ligi. Natomiast 3 liga, to pakiet lig regionalnych, dzięki czemu biedne Wigry Suwałki poruszalby sie jedynie po województwie Mazurskim i Podlaskim, a nie wyjazd do Podkarpacia.
Mrzonki oczywiście, wiem. Ale bez profesjonalizacji drugiego poziomu ligi jakiekolwiek reformy lub przeczekanie w aktualnym systemie nie ma sensu. Roznice bedą się tylko powiększać i coraz cześciej będziemy mieli sytuacje jak z Wodzisławiem (który po odpływie kasy z Ekstraklasy umarł) czy Bytomiem (który zapewne skończy właśnie jak Wodzisław -czyli może nawet.... zniknie z pilkarskiej mapy).
Kluczem jest stworzenie mocnej (sportowo, finansowo, infrastrukturalne) drugiej ligi bez Dolcanu, Termaliki czy KSZO.