Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13647
Stary 29.05.2011, 12:58
PhantomRanger napisał(a):Wyświetl post
Jeśli brak merytorycznych argumentów to i takie głupoty się opowiada. 12 lub 14 zespołowa ekstraklasa jak na nasze warunki byłaby idealna w obecnych czasach. Za 5-8 lat można pomyśleć o docelowych 18 czy 20 zespołach, ale na obecną chwilę nie ma materiału, aby taką ligę stworzyć.
Ale powiedz mi czemu? Nie ma przecież najmniejszych sportowych przesłanek ku temu, żeby naszą ligę ograniczać. Porównajmy zresztą na przykładach lig odpowiadających naszym realiom:

Węgry: (1) - 27 pkt różnicy - (14)
Polska: (1) - 28 pkt różnicy - (14)
Rumunia: (1) - 27 pkt różnicy - (12)
Czechy: (1) - 28 pkt różnicy - (8)
Słowacja: (1) - 26 pkt różnicy - (8)
Austria: (1) - 28 pkt różnicy - (8)
Bułgaria: (1) - 29 pkt różnicy - (7)
Ukraina: (1) - 33 pkt różnicy - (6)
Chorwacja: (1) - 28 pkt różnicy - (4) !!
Serbia: (1) - 30 pkt różnicy - (5) !!

Dodaktowo:

Polska: (1) - 20 pkt różnicy - (13)

Oczywiście w nawiasach są miejsca w tabeli danych lig.

Reasumując - Ekstraklasa jest drugą ligą środkowo-wschodniej Europy pod względem równości poziomu sportowego. Dodatkowo wychodzi aspekt wielkości naszego kraju jak i fakt, że pod względem finansowo-organizacyjnym jesteśmy czołowym krajem tej części Europy.

Więc gdzie tutaj logika? Po co równać poziom, który już jest aż nadto równy? Po co zamykać drogę rozwoju sportowego dla wielu piłkarzy, wielu klubów, ogromnej rzeszy kibiców? W jakim celu? Czy naprawdę dla Wisły czy Lecha tak większym wysiłkiem jest ogrywanie Ruchu Chorzów od Korony Kielce? Jak na razie to kluby naszej czołówki nie mają kompletnie argumentów ku temu, żeby wygrywać z dołem tabeli większą ilością niż 3 bramki, a i taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko.

Zadłużenie polskich klubów w stosunku do reszty Europy jest kompletnie marginalne, stąd też coraz większa ilość cudzoziemców w naszej lidze. Tak że aspekt braku stabilności finansowej zupełnie odpada, biorąc pod uwagę fakt, że właściwie nie zdarzają się w Ekstraklasie zaległości finansowe większe niż 2-3 miesiące, a co jest normą w wielu, wielu ligach.

A na koniec warto dodać, że na przełomie lat 2013-2014 będziemy mieli co najmniej 17-18 stadionów dobrej europejskiej klasy, o pojemności powyżej 10 tysięcy i to jest bardzo ostrożna liczba, która w najbardziej optymistycznym wariancie może dojść do 20-21 takich obiektów. Pytam więc, dla kogo i po co ma być obniżana ilość klubów w tej lidze, skoro fakty jednoznacznie temu przeczą?
Ostatnio edytowane przez rw88 : 29.05.2011 o godz. 13:01.
Odpowiedz cytując