a kto nam kibicom mogl by zabronic isc po meczu na rynek

? zawsze sie szlo i jak by ktos powiedzial nie to i tak po meczu spontanicznie uformowal by sie pochod,a co do pilkarzy ,kto zabronil by im ? ewentualnie wynajeli byśmy im kilka melexow, he he te na rynek zawsze maja wjazd!