Zawsze bo klub miał to w poważaniu i gdyby nie SKWK to prawdopodobnie nie byłoby fety na Rynku
a teraz jest wielkie halo bo są ludzie w zarządzie którzy są nastawieni teraz anty kibicowsko i dziwi mnie że SKWK wzięło to na swoje barki. Może wtedy reszta kibiców przejrzałaby na oczy jakby po meczu musieli iść do domu a nie na rynek
węgorz2 napisał(a):

a kto nam kibicom mogl by zabronic isc po meczu na rynek ? zawsze sie szlo i jak by ktos powiedzial nie to i tak po meczu spontanicznie uformowal by sie pochod,a co do pilkarzy ,kto zabronil by im ? ewentualnie wynajeli byśmy im kilka melexow, he he te na rynek zawsze maja wjazd!
|
klub wiedząc że SKWK nie wezmie odpowiedzialności za rynek nie zamówiłby autokaru i tym samym nie byłoby piłkarzy więc nie byłoby po co iść na Rynek, przynajmniej dla 3/4 osób którzy właśnie po to idą