|
W temacie zmniejszania ligi podnoszone sa rózne argumenty. Jednym z nich jest zwiększenie" kawalka tortu" jeżeli drużyn będzie mniej. Większe pieniądze=lepsi piłkarze=lwyższy poziom. Ale czy na pewno?
Po pierwsze: TV może nie chcieć zapłacić tyle samo za prawa TV do oglądania 12 drużyn co płaci do 16.
Po drugie: w Szkocji poziom sie raczej nie podniósł, a wręcz obniżył. Szkocja jako drużyna narodowa gra koszmarnie i nieskutecznie, najlepsi Szkoci i tak wyjechali, a drużyny typu Rangers czy Celtic zaliczają także spektakularne wtopy w Europie.
Po trzecie:w Polsce nie ma tak jak w Szkocji gdzie 40 % kibicuje Celtom, 40% Rangersom , a sympatia reszty jest podzielona na pozostałe drużyny. U nas są mocne regionalizmy i licza się dlatego Legia, Lech, Wisła, Lechia, Jagiellonia,Pogoń czy Widzew. To te kluby mają wiernych fanów i rzesze sympatyków. I jak gra Lech z Legią to Polska na pól się nie dzieli tak jak Szkocja w momencie meczu Celtic-Rangers.Dla TV to oznacza ograniczony rynek zbytu, a więc niższe wpływy od reklamodawców, mniejszy zarobek i generalnie niższą rentowność praw TV. Dlatego C+ zależy by jednak grało więcej zespołów
Po czwarte: kto z was chciałby widzieć 4 mecze z Legią rocznie w lidze i jeszcze ewentualne w pucharze? Wyjątkowość rywalizacji opiera się na tym, że czekasz na taki mecz cały rozpalony i podniecony.A tutaj w sobotę kopiesz w Superpucharze, potem liga u siebie, w środe na wyjezdzie w PP,potem tydzień przerwy i znowu w środę w PP...Rzygasz tymi meczami tak ajak porzygała się Europa Realem i Barceloną.
. 16 jest dobrą liczbą i nie widzę powodów by to zmieniać.Ani w górę ani w górę oczywiście.
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 29.05.2011 o godz. 09:23.
|