|
Było już kiedyś powiedziane, że Klub i osoby z Klubu po prostu boją się odpowiedzialności i nie organizują żadnej fety, prócz fetowania Kaki na stadionie. Nie jest to pierwsza taka sytuacja! Im chodzi jedynie o pieniądze z naszych portfeli, niestety. Bo w momencie kiedy przychodzi zorganizować cokolwiek co może nastręczać jakichkolwiek trudności i wiąże się z jakąś odpowiedzialnością wszyscy tam chowają głowy w piasek.
Nie mam zamiaru udzielać się w dyskusji, ale taka interpretacja jak przedstawiona przez Ciebie jest za przeproszeniem strasznie naiwna i naciągana.
Ciekawe w taki razie co organizuje Klub. Przejazd piłkarzy autobusem po Rynku i wejście na balkon Sukiennic. Żenada ...
|