kreseq napisał(a):

|
Dla mnie on jest po prostu drewniany.
|
Czy ja wiem? Ostatnią rundę miał naprawdę dobrą, chyba nie ma lepszego lewego defensora w tej lidze od Wawrzyniaka, stąd jego powołanie jest wytłumaczalne. Szczególnie, że wypadła nam podstawowa dwójka lewych defensorów, czyli Boenisch i Brożek, wypadł też Sadlok. Stąd Wawrzyniak jako zawodnik nr. 3 czy 4 na tej pozycji nie raczej jest złą alternatywą.
Bardziej boję się o środek obrony, bez Głowackiego czarno to widzę...bo wychodzi na to, że w środku Smuda wystawi duet Wojtkowiak - Glik, lub też Jodłowiec - Glik, a to dobrze nie wróży, patrząc na to z kim zagramy.