Ta forma protestu jest zła, winne "elity kibicowskie" (jak to brzmi

)

Dla mnie forma jaka jest teraz jest jedyną możliwą. Jak sobie to wyobrażacie, że zrobimy manifestację i co? Pół Warszawy zostanie roz.......one bo tak by się to na dziś dzień skończyło.
I co potem? Z kim rozmawiać jak "opinia publiczna" będzie widziała swołocz niszczącą miasto?
Na dziś można zrobić to co robimy. Od nowej rundy nie przychodzić na stadiony, nie kupować karnetów i tyle.
Ja na chwilę obecną raczej karnetu na nowy sezon nie kupię. Mam w dupie takie podejście do kibica jak prezentuje nasz zarząd. Biletów będzie multum w kasach i każdy kupi bo tego stadionu basałaj nie zapełni. A na większość meczów nie pójdę, serce boli jak się to pisze ale chyba tak zrobię.
Jak protestować gdy za okrzyki zamykają? Jak protestować gdy za napisy zamykają?