Wyświetl pojedynczy post
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 28.05.2011, 16:32
Woland napisał(a):Wyświetl post
Zwróciłbym uwagę szczególnie na ten fragment w kontekście tego jakie osoby siedzą na E. Sam w tej rundzie znalazłem się na E25 więc trochę się przyjrzałem i nasłuchałem. W trakcie protestu na meczu z Lechem ludzie w mojej okolicy głownie z pretensją w głosie mówili: "Czemu oni nie dopingują?" "Przecież są od tego żeby dopingować" "Czemu nie śpiewają". Nie interesuje ich w ogóle przeciwko czemu się zwracamy. Widzą sektor G jako ten który ma obowiązek dopingować, zabawiać ich dobrą atmosferą, ale równocześnie jak na derbach poleciały z G nieśmiałe próby pojechania po żydach, to od razu były głosy, że przecież Melikson jest w drużynie i nie wolno tak śpiewać. Nie mówię o wszystkich, nie generalizuje, ale śmieszą mnie argumenty, że tam jest pełno starej gwardii, która na Wiśle była od zawsze.
Chciałem zauważyć że przed meczem z Lechem info o proteście pojawiło się parę godzin przed meczem więc nie dziw się że ludzie nie wiedzieli. Poza tym nawet gdyby ta informacja pojawiła sie wcześniej to skąd przeciętny kibic miałby wiedzieć o cochodzi skoro nigdzie wtedy o protescie nie pisali? Nawet jesli uważają G za sektor który powinien dopingować to powinieneś zauważyć że w II połowie wzięli sprawy w swoje ręce i sami zaczęli dopingowac. Oni byli w tym meczu sercem z drużyną więc nie powinno dziwić że zaczęli dopingować, chcąc pomóc drużynie. Gdyby rzeczywiście uważać pikników za pikników za jakich wy ich uważacie to nie byłoby nawet najmniejszej próby dopingu.
Odpowiedz cytując