Smok napisał(a):

Obok tematu. Przepraszam, ale nie trawie kołków.
1. To, że uliczka jest niedaleko stadionu, nie oznacza, że to "swoi".
2. To jest dyskusja sportowa, a nie polityczna, więc swoje poglądy polityczne wsadź sobie w tym temacie w swoją ... znaczy na swoje miejsce.
3. Ja mam problem z parkowaniem kolo swojego miejsca zamieszkania i mimo, że moja rodzina była jedną z pierwszych w tym rewirze, to i tak teraz jakaś "przyjazna dusza' wezwie na mnie harcerzyków majchrowskiego, jak nieprawidłowo zapakuję.
4. pisze sie bólu, a nie bulu.
Reasumując:
Jest dupokracja. Mozna wiele, ale jak "siadasz" na kogos innego, to najpierw siądź na siebie. A ludzie maja prawo do jakiejkolwiek prywatności i jak mu ktos pod bramką zaparkuje, zastawi wjazd do garażu to się ma prawo wkurzyć i wtedy jedzie po wszystkich, nawet tych mniej winnych.
|
1. Miałem namyśli użytkownika, którego cytowałem.
2. Masz racje, ok, ale to była najmniej ważna część wypowiedzi.
3. Sprawa nie dotyczy parkowania gdziekolwiek i kiedykolwiek a pod stadionem w czasie meczu, kołkiem nie jesteś wiec wychwyć różnicę. Ja nie ganie prawo o swobodnym przejściu chodzikiem dla pieszych a możliwości jakie mamy do parkowania w pobliżu ba w dalszej okolicy naszego stadionu.
4. "bulu" nawiązanie do tego całego bagna politycznego i pana Prezydenta, posilałem się cudzysłowem, żeby było łatwiej innym to zauważyć.
5. Widzisz różnicę miedzy zaparkowaniem i zostawieniem dajmy na to kilkudziesięciu cm na swobodne przejście na 3h PODCZAS MECZU a zastawieniem komuś wjazdu, wejścia, garażu itp. Bo ja jednak ogromną!