kriswisla napisał(a):

sorry dopiero zauwazyłem,protestowac trzeba ale nie w formie braku dopingu bo to huj nie protest,gdy zwiazkowcy robia manife to co ,tak sobie ida w ciszy i spokoju
|
To teraz sobie odpowiedz na pytanie, co by było gdyby:
- kibice zjechali się do Warszawy i zrobili awanturę w stylu związkowców
- palono opony
- inne formy mocnego protestu
- obencość GW i TVNu
Odpowiedź w mediach:
Bandyci terroryzują miasto, podpalając okoliczne miejsca. Policja interweniuje, premier Tusk zwołuje specjalną konferencję prasową, gdzie dalej głosi swoje populizmy. A przeciętny wyborca to kupi.
I nie oszukujmy się, że tak by nie było. Reputacja środowiska kibicowskiego jest obecnie na takim poziomie, że jedyną skuteczną formą protestu jest protest wyważony. A to czy brak dopingu jest odpowiednią formą "protestu wyważonego" - to inna sprawa. Najważniejsza w tej chwili jest nasza kibicowska jedność.