Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45336
Stary 28.05.2011, 10:13
Ja Wam powiem tyle, na rynku transferowym po sezonie pewnie kilkudziesięciu piłkarzom w naszym zasięgu, kończą się kontrakty. Jak dla mnie takie transfery jak ten hipotetyczny Ilieva to jest to co powinna Wisła już od dawna czynić, oczywiście mam na myśli poważne kandydatury, a nie te jakich świadkiem byliśmy przez wiele lat, jakieś Thwaity, Rodovanovicie itd.

Już inne kluby w pl całe szczęście zaczynają płacić więcej niż to magiczne 300k euro na sezon, którego jakoś nikt nie chciał przekroczyć. Dać takiemu graczowi 2-3 letni kontrakt na poziomie 400k euro (oczywiście kontrakty motywacyjne) i widzimy dokładnie że przez 3 lata, ten kontrakt pewnie będzie nas kosztował tyle samo co transfery: Chaveza, Jirsaka, Bunozy, na których wydaliśmy pieniądze nie małe, a pewnie jakbyśmy chcieli utworzyć "komin płacowy" (bo trudno nazwać kominem pensję o 100-150k euro wyższa od czołówki) to mielibyśmy szanse na lepszą jakość piłkarzy.

Wierzę w Stana, oby w lipcu każdy Wiślak chciał go zatrzymać w Wiśle jak najdłużej


Edit. Trzeba pamiętać jeszcze jedno, może w końcu otworzą nam cały stadion w przyszłym sezonie, a co za tym idzie:
po pierwsze klub musi w jakiś sposób bardziej zachęcić widzów do odwiedzenia R22
po drugie nasz budżet zwiększy się o bardzo dużą kwotę, którą powinniśmy przeznaczyć na pensję graczy

Wszystko idzie w odpowiednim kierunku, niech sobie teraz każdy przypomni w jakim miejscu była Wisła rok temu... Sporo osób byłaby nawet zadowolona z Mielcarskiego na stanowisku dyr. sportowego, a tu proszę, dzięki transferom zimowym wygraliśmy ligę i wszystko zmierza na dobrej drodze do tego by Wisła stała się klubem europejskim, a nie tylko polskim
Ostatnio edytowane przez grogoriogreg : 28.05.2011 o godz. 10:22.
Odpowiedz cytując