Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4010
Stary 28.05.2011, 01:43
Czy znowu Miętta musi apelować o jedność kibicowską Był interes Wisły w meczu z Pasami Był. SKWK i Ultrasi poszli na współpracę i zastosowali się do apelu Miętty Tak. A więc pora na rewanż ze strony pikników w meczu bez znaczenia dla Wisły w ramach tego samego apelu Miętty i interesu Wisły. I proszę tu odrzucić wszelkie inne wątki takiego a nie innego stanu rzeczy. Nie ważne jest tutaj dywagowanie nad sensem lub przyczynami protestu. Ważna jest współpraca i jedność kibiców Wisły. Nauczcie się do cholery, myśleć kategoriami interesu Wisły, tak jak z Pasami a wtedy nie będziecie dzielić się między sobą lub do tego dzielenia się namawiać i dążyć. Włączcie wreszcie myślenie i zawsze szukajcie interesu Wisły, który w tym meczu o nic, leży niezmiennie w jedności kibiców, ponownie identycznie, jak w meczu z Pasami. Pora na gest pikników i altruistów wszelkiej maści w ramach tego interesu Wisły i logicznej tym razem, współpracy z Ultrasami. Tak po prostu, bez zbędnych filozofii czy kalkulacji oraz bez względu na wpieprzanie się kibiców innych klubów w nasze kibicowanie. Życie nie jest perfekcyjne i polega wyłącznie na kompromisach w każdej jego postaci, we wspólnym kibicowaniu tej samej drużynie także, bezsprzecznie przecież przy tych samych celach każdego z osobna kibica i grup kibicowskich. Rodzina to rodzina a zasady współżycia to zasady. My zaś sami, nie żyjemy w izolacji od innych kibiców.
W następnych meczach trzeba wypracować nowe i lepsze formy walki z dyktaturą rządową i karami zbiorowymi za wybryki jednostek ( Hitler za atak na Niemca, rozstrzeliwał zbiorowo w miejscu akcji, co uznawane było za akt terroru władzy, w tym przypadku narzuconej ) Doprowadźmy do tego, aby w XXI wieku karać winnych bezpośrednio, a nie niewinnych ludzi. Wolałbym, żeby w przyszłości, wszyscy idioci z Bydgoszczy itp. kretyni, w tym samym dniu przestępstwa, siedzieli w pierdlu, a normalni kibice siedzieli dalej na stadionach. I w tym kierunku trzeba zmierzać, tak przez kibiców, jak i rządzących. Żeby kolejni Bydgoscy prowokatorzy i być może agenci pośród kibiców, nigdy już nie szkodzili innym klubom, a zwłaszcza swoim własnym, choć w niektórych przypadkach, dany klub musi liczyć się z karami, jeśli cała grupa kibiców np. wyjazdowa, dopuszcza się przestępstwa.. Oczywiście nie wolno akceptować absurdów władzy, typu "nie oddychaj w trakcie meczu", bo to nadużycia wolności człowieka i zamach na dmokracje. Kompromis między wszystkimi, jest jedyną formą wypracowywania zasad wspólżycia społeczeństwa i jego grup oraz jednostek.
Zachowajmy zawsze umiar w postępowaniu i nigdy nie dajmy się sprowokować do walki między sobą, bo efekty tej walki będą długofalowo zabójcze dla klubu ( przykładów jest wiele). Wystarczy już w tym kraju, szczucia jednych na drugich, bo niedługo znikniemy nie tylko ze stadionów, ale i z mapy Europy, czego nasi poprzedni Kowalscy już doświadczali w swoim zacietrzewieniu jednych z drugimi, w ramach wspólnego interesu, tylko czyjego
Ostatnio edytowane przez kot : 28.05.2011 o godz. 03:53.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując