0 22 napisał(a):

A poważnie: Stowarzyszenia mają określoną liczbę członków, a kluby regulaminowy obowiązek współpracowania z nimi. Jak widać i twórca regulaminu PZPN/Ekstraklasa i kluby uznają, że praca akurat ze Stowarzyszeniem ma większy sens niż współpraca z pojedynczym Kowalskim, bo takich jest 20 tysięcy i każdy ma inne zdanie. Jak się nie podoba działalność Stowarzyszenia to zawsze można wejść do władz, zdobyć określone poparcie i zmieniać strategię - czyli dokładnie zrobić to samo co zrobiły... aktualne osoby w Stowarzyszeniach..
|
Dokładnie. Coś się nie podoba, z czymś masz problem jak na ręce widać że najłatwiej marudzić, narzekać i pisać posty ale to zupełnie nic nie da.
Zamiast tego jak ktoś ma z czymś problem wziął by się do pracy i spróbował to zmienić, naprawić, chociaż zaproponować własny pomysł. ale nie to zawsze jest na zasadzie to złe tamto złe ale lepszego pomysłu brak.