Markus napisał(a):

[.......]
Kosowski z wielu powodów i względów zawsze był i jest dla Wisły zawodnikiem bezcennym. Nawet wchodząc tylko na kilkanaście minut, mógłby niesamowicie mocno pomóc nam w walce o LM. Przy nim nigdy nie zdarzyły się zespołowi kompromitujące wpadki w pucharach - tak działał na drużynę. Przy jego charyźmie i charakterze, przeciez on by nie zniósł, gdyby jakieś "leszcze" z Tblilisi, Lewadii, czy Karabachu, nie zarabiające nawet na pampersy, poniewierały go i jego ambicje na boisku.
Absolutnie powinien wrócić.
|
Nie żyjmy przeszłością.
Nie wiesz jak gra Kosa teraz ....
Za ile lat stwierdzisz, że Kosa już nie ma tej szybkości, wytrzymałości, siły

?
trzeba pamiętać o czymś takim jak wartość sportowa .... nie wszystko się da nadrobić zaletami mentalnymi.
Co z tego że by nie zniósł jak leszcze nas roznoszą - może i by się darł na kolegów ... aż by się zmęczył
Ma grać za za Małeckiego ?
Zawodnik na "kilkanaście minut" .... nie wiem czy z taką funkcja by się Kosa pogodził.
Z cementowaniem szatni tez bym nie przesadzał , biorąc pod uwagę aktualny skład Wisły ... to nie są chłopaczki do ustawiania.