|
Nie ma klubu i jest panem swojego losu. Myślał, że Walter nie będzie mu żałował kasy, ale licytował za wysoko i się przeliczył co mnie cieszy. Z drugiej strony taki zawodnik nie powinien mieć większych problemów ze znalezieniem roboty w wielu klubach w Europie i w Polsce. Jest jeszcze Wojciechowski, który może nie wykupić Kokoszki i zdecydować się właśnie na Żewłakowa.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 27.05.2011 o godz. 12:41.
|