Orest jako trener kadry to jeszcze bardziej debilny pomysł, niż trzymanie na tej pozycji Smudę. To kompletnie nie są typy selekcjonerów! Lenczyk jest dobry, jak ma piłkarzy na co dzień i może ich przygotować fizycznie po swojemu, to jest jego największy atut. Tak to trudno uznać Lenczyka jako geniusza myśli taktycznej, gościa, który potrafi dobrać sobie ludzi do pracy.
Jestem pewien, że przy Lenczyku dziwnych powołań byłoby dwa razy więcej. Już prędzej na pozycji selekcjonera widziałbym z naszej ligi Skorżę, naprawdę...A tak poważnie to najlepszymi kandydatami byliby Michniewicz lub Probierz. Bo trenerem kadry nie zostaje najlepszy trener, a najlepszy motywator, taktyk, selekcjoner, to jest kompletnie inna posada niż trener klubowy. I tak Engel, który trenerem klubowym jest generalnie miernym zrobił w kadrze dobry wynik, czy też za granicą Klinsman, a Smuda, który w klubach radził sobie właściwie zawsze bardzo udanie, na selekcjonera się kompletnie nie nadaje.
kreseq napisał(a):

Za tą wypowiedź w kontekście swojej propozycji powinien jeszcze dostać solidnie po pysku...