|
Taaa, wez pod uwagę, że praktycznie co sezon gdy było u nas 18 drużyn to jedna lub dwie rozpadały się w trakcie (Śląsk, Sokół, Stomil, Pogoń, KSZO, Katowice, Sosnowiec) i kończyły sezon albo walkowerami albo juniorami. Niestety nie wiele się zmieniło i dzisiaj najsłabszy ligowiec ledwo wiąże koniec z końcem (Bytom, podobnie rok temu Piast, a za rok pewnie - o ile go w ogóle dopuszcza - ŁKS).
Niestety jesteśmy za biedni. Fajnie by było mieć ligę na 20, mnóstwo meczów, ekipy z kibicami. Ale smutne realia są takie, że liga powinna mieć albo 10 drużyn (i 36 meczów) albo 12 drużyn (i 38 meczów - 33+ 5 spadkowa/mistrzowska).
To by wyglądało tak:
Wisła
Legia
Śląsk
Lechia
Lech
Polonia
Jagiellonia
Cracovia
Zagłębie
Które dają rade i finansowo i sportowo plus parę drużyn na styk w drugiej lidze:
Widzew
Ruch
Arka
może Górnik, może Warta, może ŁKS i Piast.
I wtedy naprawdę jest rywalizacja.
Gdyby bylo 18 drużyn to co roku beniaminkiem byłby ktoś w stlu Ruch Radzionków albo GKS Katowice, czyli kluby kompletnie nie przygotowane strukturalnie, organizacyjnie, bazowo do ekstraklasy. Niestety Polska to nie Anglia czy Niemcy, gdzie każdy w zasadzie klub do 3-4 ligi ma stadion na 20 tysięcy krzesełek, 15 tysięczną bazę kibiców i piłkarzy grających na przyzwoitym poziomie.
Habemus Dubletum
LEG14
White Star Awards w kategorii:
Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

|