studio napisał(a):

|
A gdyby nie protestowali, dostali by zakazy, za spiewanie czy cokolwiek, za oprawe, race, kto by w przyszlym sezonie ciagnal doping? Co sobie latwiej wyobrazic? Arke w 1 lidze z dopingiem czy Arke w ekstragownie bez dopingu a jedynym dzwiekiem z trybun byloby rozdlubywanie slonecznika? A jakby znow baty dostawala Arka od kazdego to jakie byloby potem tlumaczenie? Przez niedobrych ultrasow?
|
Na takie dictum mogę tylko przytoczyć klasyka:
Cytat:
|
A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu!
|
Najwyraźniej nie doczytałeś mojego posta. Napisałem, że nigdy się nie dowiemy na ile protest Arce zaszkodził. Chodzi jednak o zupełnie inną sprawę. Dziś żaden z biorących w tym proteście kibiców nie może z czystym sumieniem powiedzieć, że dla niego najważniejsza jest dla niego Arka.
Nie, dla nich najważniejszy jest ruch ultras. I to jest klub, któremu kibicują.
Skoro tak, to zupełnie nie rozumiem w czym problem? Obrażają się na Donalda&spółkę? Chcą spokojnie dopingować na własnych zasadach? Niech założą, dajmy na to "Prawdziwą Arkę", zarejestrują ją w C-klasie i dopingują ją na meczach. Na własnym stadionie.
Skoro liga dla nich nie ma znaczenia, to niech będą konsekwentni. Dla mnie pachnie to hipokryzją na kilometr.