,,Lewy obrońca Cracovii pokazał klasę w meczu z Jagiellonią. Zresztą nie tylko on i nie tylko w tym meczu, bo gracz
„Psów” wiosną zapomniał o tym, jaką dyspozycję prezentował w minionej rundzie i teraz gra dużo lepiej. Stuart przyczynił się bezapelacyjnie do tego, że krakowski klub nie stracił gola z „Jagą”."
http://www.igol.pl/article,35685.html Hahaha igol zna się na rzeczy

jest to opis Hesdeya Stuarta
...