|
To, co dzieje się z naszym stadionem jest coraz większym skandalem i kompromitacją. Skoro ZIKiT otwarcie przyznaje się do możliwości, iż stadion nie będzie gotowy na LM, to nie łudźmy się, że będzie.
Mnie w tej sytuacji ciekawi jedno:
Co na to klub i dlaczego jak zawsze milczy w przestrzeni publicznej? Kiedy Basałaj zrozumie, że obecna taktyka i linia postępowania przyjęta w tej sprawie przez klub jest po prostu zła, nie załatwiająca niczego? Od lat?
Milczące czekanie, separowanie się od inwestycji i jej prowadzenia przez miasto plus zakulisowe rozmowy od bardzo dawna nie prowadzą do pozytywnych efektów, tylko kolejnych opóźnień i strat finansowych.
Dalej - co na to kibice? Co na to SKWK? W kwestii ujmowania się za "kibolami" Lecha i Legii potrafią organizować publiczne akcje, protesty, "jednoczyć się" przed kamerami C+, a w sprawie własnego stadionu nie?
Jakie wsparcie otrzymał były już radny Dariusz Olszówka od wiślackich organizacji kibicowskich i całego środowiska piłkarskiego identyfikującego się z Wisła? To jest normalne?!
I wreszcie - co dalej realnie zamierzają robić urzędnicy miejscy? Dalej jedynie wymyślać nowe usprawiedliwienia i bajeczki dla tuszowania własnej niekompetencji i kolejnych opóźnień, czy wreszcie w jakikolwiek sposób wezmą się do pracy, ustalą jakiś harmonogram, podejmą decyzje o przetargu etc.?
Gdzie są jakiekolwiek naciski na Majchrowskiego, radnych, ZIKiT itd. na zapanowanie nad tą inwestycją i przyspieszenie czegokolwiek?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|