Haha - bramkarz Cracovii wpada za polem karnym w wychodzącego na czystą pozycję Frankowskiego. Decyzja sędziego - nic się nie stało
Oglądałęm na małym okienku w multilidze i nie dostrzegłem, że ponoc Kaczmarek pierwszy dotknął piłki... Jeśli tak, to ok - było czysto.