PhantomRanger napisał(a):

|
Nikt przy zdrowych zmysłach Ci nie powie, że mamy skład gotowy na walkę o LM czy nawet LE, bo tak nie jest, a on sam wygadując takie bzdury naraziłby się na ośmieszenie.
|
s1mone napisał(a):

|
Jeśli zdrowie naszych piłkarzy dopisze (głównie Maora i Genkova, ale też Patryka i naszych defensywnych pomocników), przeprowadzimy teraz 1-2 udane transfery i dopisze nam troche szczęścia to za 3 miesiące Wisła będzie w LM a ty bedziesz forumowym pośmiewiskiem.
|
Ja tu widzę masę rozbuchanych oczekiwań. Nie byłoby problemu, tylko że u nas winny wszystkich porażek automatycznie jest trener, bez względu na to jakim składem ma grać i ile czasu miał na przygotowanie drużyny. Spójrzmy, jakie warunki do pracy miał Kasperczak i jak go oceniono. To co wtedy zrobiono to był szczyt amatorki, ściągano jakiś półamatorów z niższych lig Chin żeby tylko było kim rozegrać wewnętrzną gierkę. Bardziej zlekceważyć pucharów niż to zrobił nasz klub po prostu się nie dało - a i tak poleciał trener na którym prasa i kibice wieszali psy. Dla Maaskanta moment rozliczenia przyszedł po paru meczach, gdy trzy czwarte forum twierdziło że to nieudacznik, a Basałaj w prasie umywał ręce. Sam Robert powiedział później, że nie można zwalniać trenera po dwóch przegranych meczach. Nie tak było?