|
Żewłakow Wasilewski, teraz Baszczu, może Kosowskiego namówią na kolejny powrót. Widze że coraz rozleglejsze są te kontakty naszego dyrektora sportowego. U nas słowo emeryt jest tożsame ze słowem zawodnik doświadczony. Mam nadzieje że obok zwodników "doświadczonych" pojawi się "coś" co za pare lat będzie można upchnąć za granice i zapełnić dziurę w klubowym budrzecie bo utrzymanie Jaliensów kosztuje. Jakieś mało kreatywne są te prasowe zapowiedzi, ufam że kontakty dyrektora sportowego są bardziej rozległe niż choryzont transferowej fantazji pismaków.
|