Organizatorzy protestu wybrali ten jego model i zapowiedzieli, ze należy się przygotować, że nie potrwa on krótko. Jestem tego pewny. Wystarczy popatrzeć na Koreę Pólnocną czy Kubę, tam niemy protest trwa już kilkadziesiąt lat

. Natomiast inną drogę wybrali np. ostatnio w krajach arabskich. Tam było bardzo głośno na ulicach. Generalnie reżimy bardziej uwierają protesty, które są głośne i skierowane w ich kierunku.
Niedawno kolega powiedział mi, że jak ma płacić kilkadziesiąt zlotych za bilet i na stadionie siedzieć cicho, to woli sobie posiedzieć cicho przed telewizorem przy piwie.