jova napisał(a):

|
Obawiam się, że w przypadku Łobo powiedziano, że "nie będzie już u nas grać", a to nie jest równoznaczne z odejściem.
|
Dokładnie - ja bym ten cytat rozumiał tak, że negocjację w sprawie rozwiązania kontraktu trwają, ale jeszcze nie ma porozumienia, niemniej jednak grać w Wiśle do końcu kontraktu na pewno już nie będzie.
No i dobrze, wzięli go na przetrzymanie. Gość w pełni zdrów, mógłby grać, jego sprawa czy pójdzie na ugodę i odejdzie z Wisły przed końcem kontraktu czy będzie siedział w domu na dupie bez możliwości treningu ani gry i skończy piłkarską karierę już teraz.
Moim zdaniem to będzie największy błąd Łobo. Powinien zejść z kontraktu nawet sam, znalazłby jeszcze miejsce w klubie który mógłby mu zaoferować dobrą kasę za grę i jeszcze by coś pograł i to na pewno. Taki Bełchatów czy Jagiellonia to byłoby dobre miejsce dla niego. Dawać tutaj Kupisza za Łobo do nas
Zastanawiam się nad sensem wypożyczenia Sivakova.Sam Basałaj twierdzi że w grę wchodzi wypożyczenie na kolejny jakiś tam okres, bo Włosi chcą go za jakiś czas spowrotem. Sivakov w moim przekonaniu nie jest jakimś super-piłkarzy i nie wiem czy jest sens trzymać go przez powiedzmy rok, czy dwa; płacić za to Włochom oraz piłkarzowi za kontrakt, po czym ( załóżmy że rozwinie się jeszcze i będzie wart za 2 lata gry w Wiśle, powiedzmy 2 mln Euro ), oddawać go za nic do Włochów.
Jak dla mnie to powinni się zastanowić - albo transfer definitywny ( czytaj - wierzymy w niego, wszyscy wypowiadają się zgodnie że rozwinię się jeszcze i będzie świetnym piłkarzem ), albo dziękujemy. To samo tyczy się Riosa, jeśli ma przesiedzieć kolejny rok na niczym tak naprawdę.
Odejście Żurawskiego, Boukhariego i Branco - super, no ale cóż innego można było się spodziewać po, miejmy nadzieję w końcu, zdrowo myślącego Zarządu i sztabu szkoleniowego.
Przewija się że do końca maja Basałaj ma rozwiązać sytuację z obecną kadrą. A do 10 ponoć mają być wszyscy nowi zawodnicy. To co, 10 dni sobie na to dają ? No to ciekawie się zapowiada ;P