wolfy napisał(a):

Tak, jasne, w meczu z parchami Melikson sam sobie asystował po rzucie rożnym który wywalczył. A w meczu z Legią Genkov sam do siebie wrzucił piłkę, szkoda ze gola nie strzelił. Małecki ma w punktacji kanadyjskiej 14 punktów, do tego wystarczy zobaczyć iel akcji przechodzi po jego odbiorach, w ilu bierze udział, ile rzutów wolnych mamy po faulach na nim. Maaskant wie co robi stawiając na niego i ustawiając tak, a nie inaczej.
Naszego trenera nie zweryfikują puchary z jednego zasadniczego powodu i trzeba to sobie brutalnie powiedzieć - mamy (w większości) chujowych piłkarzy. Tzn. - wystarczą na ligę, ale to jest maksimum dla większości z nich. Nasi obrońcy to jeden wielki żal, najlepszego z nich - Chaveza - będzie robił każdy przyzwoity zawodnik. Zabieganie drogi, zastawianie piłki i saneczki to tylko u nas recepta na sukces. I tak jest na większości pozycji. Dodajmy do tego, że skład będzie gruntownie przemeblowany (wystarczy zobaczyć komu skończą się kontrakty) - tylko idiota może w takiej sytuacji wymagać sukcesów.
No, ale to forum - wiadomo. Sami znawcy. Dać szansę Riosowi, zgnoić Małeckiego, Kirm za słaby, Cikos zajebisty...
|
Łohoho, odezwał się znawca, który był pewny (tak, był pewny, nie przewidywał), że mistrzostwa nie zdobędziemy, a miejsce w pierwszej trójce to byłby cud. Tak jak dramatyzowałes cały sezon i wieszczyłeś katastrofalne wizje, tak widze życie nie nauczyło pokory i znowu zaczynasz to samo.