śródMieściak napisał(a):

Kolego
O tym czy dolaczamy sie do protestu czy nie decyduja odpowiednie osoby decyzyjne. Moze Ci sie wydawac ze jestes najwiekszym kibicem Wisly ale pamietaj ze nie jestes sam i liczy sie dobro klubu i nasza wspolna przyszlosc, nawet poprzedzona dluga wojna i wyrzeczeniami.
Osoby z SKWK i grup Ultras nie znalazly sie tam bez powodu wiec troche zaufania bo wszyscy chcemy dobra naszego klubu.
|
100% racji kolego. Niektórzy już zawyrokowali, że dopingu nie będzie, albo doping będzie, zapominając chyba, że to nie oni podejmują decyzję. Poczekajmy, tak jak Ty jestem przekonany, że zostanie wybrane odpowiednie rozwiązanie, ja ufam ludziom, którzy Wiśle dali tysiąc razy więcej niż wszyscy forumowicze razem wzięci. Także oszczędźcie sobie przepowiadania przyszłości
Ode mnie - mam takie samo zdanie jak jeden z przedmówców. Jedno jest pewne. Bez dopingu przez cały mecz zrobi się chlew tak jak na Lechu. A tego w kontekście fety, mimo wszystko lepiej by było uniknąć, gdyż sam miałem tak skwaszony humor po Amice, że zwycięstwo smakowało jak Żołądkowa (nie ta miętowa, gdyż ona akurat smakuje inaczej

). Mamy po prostu zbyt duży odsetek ludzi "niekumatych", chcących obejrzeć dobrą piłkę. I musimy się mimo wszystko w tym klimacie jakoś ogarnąć.
Podpisuje się obiema rękami pod tym, co pisze rakfur. Przeczytajcie jego posty dokładnie bo gość na serio świetnie prawi. Optymalne rozwiązanie to połowa pikniku i połowa nieziemskiej ....y, piany, żeby wszyscy mogli poczuć różnicę.
Ale jak będzie to zobaczymy. Na pewno odpowiednie osoby podejmą słuszną decyzję.
Aha i na fecie mam nadzieję nikt nie zapomni o przyśpiewkach adekwatnych do sytuacji.